piątek, 31 stycznia 2014
Lenistwo, słodkie lenistwo
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Pora zakończyć najbardziej leniwy miesiąc w roku i wziąć się do roboty. Nie skończyłam wielu rzeczy, ale przyszedł moment, kiedy trzeba poukładać swoje życie i odróżnić rzeczy ważne od ważniejszych.
Fot. www.izismile.com
Życie mnie nie przytłacza, po prostu robię masę rzeczy, które mogłabym porzucić, bo tylko marnuję przy nich czas i zająć się chociażby dalszym pisaniem, bo skrobiąc dziennie jedną do dwóch stron, nigdy nie skończę tego, co zaczęłam.
Na pisanie bloga, jak widać, czasu także nie mam za wiele. Postaram się to poprawić.
Antonina Kostrzewa
Nic jeszcze nie napisano. Zapraszam do komentowania...
Już teraz przyłącz się do dyskusji i dodaj nowy komentarz
Prześlij komentarz