facebook

sobota, 24 grudnia 2011

Czuję się samotna

Wczoraj po pracy poszłam do moich znajomych. Jak, co roku spotykamy w przestronnym domu jednego z małżeństw. Sama nie pamiętam, kiedy i jak to się zaczęło, ale dzień przed Wigilią spotykamy się naszym gronie, by wspólnie zrobić uszka, pierogi, sałatkę czy ciasta. Ułatwia nam to duża kuchnia i dodatkowy piekarnik w piwnicy. Wszystko rozpoczyna się od śmiechów, przechodzi przez kłótnie (Gdzie kucharek sześć) i na końcu, gdy już rozbawieni winem i zadowoleni, że udało nam niczego spalić, śmiejemy się do łez. Zazwyczaj mamy zakaz rozmów o pracy, ale i tak stanowi ona główny wątek rozmów i anegdot. Nie jestem tam jedyną osobą, która przychodzi bez swojej drugiej połówki i tak się też nie czuję. Jestem otoczona gronem przyjaciół i znajomych. Te godziny razem sprawiają, że możemy zapomnieć o problemach i naprawdę odpocząć. Nie trzeba o niczym myśleć, bo myślenie zabiera nam gotowanie i rozmawiamy całkiem swobodnie. Tak koło północy towarzystwo powoli się wykrusza - na pieszo, samochodem, taksówką. Każdy w swoją stronę z plastykowymi pojemnikami pod pachą. Ja też wychodzę, nawet nie ostatnia. Mam blisko, więc po piętnastu minutach jestem w domu. Nikt nie musi mnie podwozić, mimo że często chcą. Wolę mój krótki spacer i tak nie jest zimno.
girl walking in night
I właśnie podczas tego krótkiego spaceru uświadamiam sobie, że czuję się samotna. Niby się śmiałam i bawiłam, ale teraz czuję, że to nie było wcale takie fajne. Czegoś mi w tym wszystkim brakowało, a może miałam za dużo smutku w sobie. Nie płaczę, ale mogłabym. Coroczny rytuał się kończy, a ja wracam do swojego domu. Sama.

Poza tym chciałabym wszystkim moim czytelnikom życzyć spokojnych Świąt z rodziną, która sprawi, że będziemy czuli się komuś potrzebni.

Antonina Kostrzewa
antonina kostrzewa podpis

Napisano już 12 komentarze/y. Zapraszam do dodawania kolejnych...
Już teraz przyłącz się do dyskusji i dodaj nowy komentarz

Aurora pisze...

Tym bardziej ślę ciepłe i czekoladowe życzenia ode mnie :))

Antonina Kostrzewa pisze...

Dziękuję bardzo. Także życzę samych dobrych rzeczy i wracam do karpia.

jedzenioholiczka pisze...

Nie tylko Ty się tak czujesz - ale podobno to stan ducha, i wcale nie zależy od tego, czy naprawdę jesteśmy sami czy nie - ja myślami jestem z Tobą:)

pisanyinaczej.blogspot.com pisze...

Wesołych, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia :-)

Anonimowy pisze...

Pozdrawiam, życzę wszystkiego dobrego. Dobrze, że masz tak wspaniałych znajomych. Samotna, nie zawsze znaczy sama.

kasia.eire pisze...

A ja życzę ci, żebyś tę samotność wygoniła.
Pozdrawiam ciepło
Kasia

Szybka Szybciutka Randka pisze...

Witam serdecznie

Tak to już jest, że zawsze tęsknimy za czymś, czego nie mamy.
Chwila odreagowania w gronie przyjaciół jest pewnie i bardzo miła, ale na pewno nie wystarczy.
Przy okazji jednak - życzę pomyślności w sferze uczuciowej w nadchodzącym roku 2012.

pozdrawiam :)

Antonina Kostrzewa pisze...

Dziękuję serdecznie za mile słowa. Wam także życzę Wam samych dobrych rzeczy.
Samotność nie jest męcząca, można z nią żyć.

Anonimowy pisze...

Nie jestes samotna. Są z Tobą ci wszyscy, którzy Cię tu czytają...Pozdrawiam i życzę słońca nawet w pochmurny dzień. Basia

Antonina Kostrzewa pisze...

Dziękuję ci Basiu. Cieszy mnie to, że każdego dnia jest tutaj ze mną tyle osób.

Anonimowy pisze...

Zdajesz sobie sprawę z tego że to co tutaj piszesz jest oznaką choroby psychicznej? Sama blokujesz sobie możliwość bycia szczęśliwą, sama wmawiasz rzeczy, których nie ma. 90% świata żyje w warunkach, o jakich nawet w najgorszych koszmarach nie śniłaś, ale Ty narzekasz, że masz znajomych, z którymi możesz spędzać komercyjne pogańskie święta. No proszę..

Antonina Kostrzewa pisze...

Przyprowadź człowieka, a znajdę dla niego chorobę. Każdy z nas ma jakieś zaburzenia psychiczne i nikt tego nie ukrywa.
Zdaję sobie sprawę, że są na świecie ludzie, którzy mają gorzej, ale też każdy z nas ma swoje problemy. Nie można pomóc wszystkim.

Prześlij komentarz

Related Posts with Thumbnails